wroclaw.pl strona główna Najświeższe wiadomości dla mieszkańców Wrocławia Dla mieszkańca - strona główna

Infolinia 71 777 7777

°C Pogoda we Wrocławiu
Ikona powietrza

Jakość powietrza:

brak danych z GIOŚ

wroclaw.pl strona główna
Reklama
  1. wroclaw.pl
  2. Dla mieszkańca
  3. Aktualności
  4. Wrocław przywitał „Przebudzenie mocy”
Wrocław przywitał „Przebudzenie mocy”

Po holu przechadzali się żołnierze Jedi, Sithowie, było kilku Waderów

W piątek, minutę po północy, we wrocławskich kinach ruszyły seanse „Gwiezdnych wojen – Przebudzenia mocy”. Chętnych na nocne pokazy nie brakowało. Wybraliśmy się na film wraz z fanami do wrocławskiego multikina w Pasażu Grunwaldzkim.

Reklama

Tak jak można było przypuszczać, prawdziwi fani gwiezdnej sagi za nic mieli późną godzinę i tłumnie przybyli do kina. Niektórzy odpowiednio przygotowani. Po holu przechadzali się żołnierze Jedi, Sithowie, było kilku Waderów, trafił się nawet ryczący Chewbacca i księżniczka Amidala. Seanse były na kilku salach, więc nie było obawy, że ktoś nie zmieści się w kinie.

– Czego oczekuję po tej części? Nowego początku. A tak naprawdę chciałbym, żeby ten film w niczym nie przypominał „Mrocznego widma” czy „Zemsty Sithów”. Chciałbym, żeby twórcom udało się odtworzyć klimat części z Harissonem Fordem i Markiem Hamillem – mówił przed projekcją Mateusz, który do kina wybrał się z ojcem i bratem. – Co jakiś czas oglądamy w trójkę wszystkie części. Te pierwsze, które powstały wprawdzie później – z musu. Te kultowe z prawdziwą przyjemnością – dodał.

Akcja siódmej części „Gwiezdnych wojen” rozgrywa się 30 lat po wydarzeniach z „Powrotu Jedi”. Głównymi bohaterami są wojownicza Rey (w tej roli Daisy Ridley) i Finn (John Boyega). Ku zadowoleniu fanów kultowych części sagi – „Nowej nadziei”, „Imperium kontratakuje” i „Powrotu Jedi” – w „Przebudzeniu mocy” pojawiają się Harrison Ford, Mark Hamill i Carrie Fisher. Nie będziemy zdradzać, kto przeszedł na ciemną stronę mocy i czy wszyscy bohaterowie przeżyją „Przebudzenie mocy”. Powiemy tylko, że film nie jest tak drętwy, jak napompowane i patetyczne części: „Mroczne widmo”, „Atak klonów” czy „Zemsta Sithów”. „Gwiezdne Wojny – Przebudzenie mocy” to faktycznie przebudzenie tej mocy, którą pokochaliśmy, gdy za sterami tego filmowego statku stał George Lucas.

Po seansie widzowie wychodzili z sal kinowych z uśmiechami satysfakcji. – Aby nie spojlerować, powiem tylko, że to dobry początek i już nie mogę się doczekać kolejnej części za dwa lata – zrecenzował film Piotr, podczas seansu Obi Wan Kenobi.

Film zobaczycie we wszystkich wrocławskich kinach, w wersji 3D i tradycyjnej.

Posłuchaj podcastu

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama
Powrót na portal wroclaw.pl