– Można na Gastro Miasto zjeść bardzo klasycznie, ale też spróbować dań, których na co dzień nie spotyka się co kilka ulic. I właśnie tę mieszankę lubię najbardziej: przychodzisz na godzinę, a trzy godziny później nadal siedzisz nad Odrą i zastanawiasz się, czego jeszcze spróbować – tak zapraszał na ucztowanie Maciej Koła, twórca Gastro Miasto.
Galeria zdjęć
Przez trzy dni uczestnikom towarzyszyła muzyka serwowana m.in. przez Aphyrie, DJ Duch & Teskko, Valeo, Kotyrę czy Dejot b2b Giovanni C.
Kluczowe jednak były potrawy: od owoców morza po steki przez makarony czy naleśniki. Znawcy serów również mogli poczuć się dopieszczeni, a do picia serwowana była kombucha czy matcha.