W strefie kontroli bezpieczeństwa na lotnisku we Wrocławiu w lutym rozpocznie się montaż nowoczesnych skanerów, dzięki którym zmieni się część zasad dotyczących przewozu bagażu podręcznego:
- pasażerowie nie będą musieli wyjmować z niego urządzeń elektronicznych, takich jak komputer czy telefon,
- będzie można przewozić płyny w butelkach do dwóch litrów bez konieczności wyciągania ich na taśmę.
W umożliwiające to skanery będą wyposażone nowe linie z taśmami, które zastąpią wszystkie dotychczasowe, a jest ich siedem. Wymiana będzie przebiegała etapami, tak aby utrzymać działanie strefy kontroli. Urządzenia powinny być uruchomione wiosną 2027 roku, najprawdopodobniej przed końcem maja.
Galeria zdjęć
Obecnie przepustowość strefy kontroli bezpieczeństwa wynosi około 1400 pasażerów na godzinę, czyli średnio około 200 osób na jedną linię. Po uruchomieniu nowych urządzeń ma wzrosnąć do ponad 2000 osób na godzinę, czyli nawet do 300 na jedną linię.
Integralną częścią nowych linii z lepszymi skanerami będzie system ATRS (Automated Tray Return System), służący do automatycznego transportu po taśmie i zwrotu kuwet (tacek) na bagaż.
Skanery CT wykorzystują technologię tomografii komputerowej, która pozwala stworzyć szczegółowy, trójwymiarowy obraz zawartości bagażu podręcznego. Operator kontroli może obracać taki obraz i analizować go pod różnymi kątami, co ułatwia identyfikację przedmiotów oraz substancji mogących stanowić zagrożenie. Technologia CT umożliwia bardziej precyzyjną analizę zawartości bagażu niż tradycyjne systemy rentgenowskie i pozwala ograniczyć konieczność wyjmowania części przedmiotów z walizki lub plecaka przed kontrolą.
Dostawcą nowej technologii jest konsorcjum Anglosec i Dimark. Koszt inwestycji przekroczy 30 milionów złotych.