Pomysłodawcą wniosku o zakazie fajerwerków był Klub Radnych Lewicy. W głosowaniu na sesji Rady Miejskiej poparła ich większość radnych. Za przyjęciem uchwały wprowadzającej zakaz głosowało 27 radnych, przeciw było 8 osób. Zakaz dotyczy:
- miejsc publicznych,
- nieruchomości prywatnych w zakresie, w jakim użycie wyrobów pirotechnicznych powoduje emisję hałasu, substancji lub innych oddziaływań wykraczających poza granice tej nieruchomości.
Radna podkreśla, że to nie jest zakaz dla samego zakazu.
- To nie jest zamach na wolność. To jest wyraz troski o mieszkańców i o wspólną przestrzeń, za którą jako gmina ponosimy odpowiedzialność. Od lat mamy we Wrocławiu ten sam problem. Do Straży Miejskiej rokrocznie wpływają dziesiątki zgłoszeń, a w grudniu i styczniu – nawet kilkadziesiąt dziennie - mówi Anna Kołodziej i dodaje:
- Kolejne miasta zauważają ten problem i podejmują swoje uchwały, w Zakopanem uchwała obowiązuje od 2019, Kraków niedawno podjął swoja, natomiast wojewoda lubelski Krzysztof Komorski z własnej inicjatywy wydał 19 grudnia rozporządzenie w tym temacie - podkreśla.
Prowadzona od dekady akcja „Wrocław nie strzela”, a także rosnąca świadomość społeczna sprawiły, że coraz więcej Wrocławian i Wrocławianek rezygnuje z wystrzałów i wybiera takie formy rozrywki, które nie powodują cierpienia innych.
- Dziękuję radnym za podjęcie tej decyzji oraz wszystkim mieszkankom i mieszkańcom, organizacjom społecznym i aktywistom, którzy od lat zwracali uwagę na ten problem. To przykład dialogu i odpowiedzialnej polityki miejskiej - podkreśla prezydent.
W trosce o zdrowie i bezpieczeństwo
Wprowadzenie zakazu używania wyrobów pirotechnicznych widowiskowych podyktowane jest wieloma względami.
- Huk fajerwerków, petard czy rac nierzadko przekracza poziomy uznawane za bezpieczne dla zdrowia człowieka.
- Jest źródłem silnego stresu, a nawet reakcji lękowych czy dezorientacji dla wielu mieszkańców – w szczególności dzieci, seniorów oraz osób z zaburzeniami neurologicznymi czy nadwrażliwością sensoryczną.
- Hałas towarzyszący wystrzałom stanowi także śmiertelne zagrożenie dla zwierząt dzikich i domowych.
W uzasadnieniu uchwały zwrócono uwagę również na inny negatywny skutek używania pirotechniki – chodzi o emisję pyłów i substancji chemicznych, co przekłada się na gorszą jakość powietrza.
- To argument szczególnie istotny w kontekście sezonu grzewczego, gdy poziom zanieczyszczeń w powietrzu jest już i tak podwyższony.
- Wprowadzony dziś zakaz to zatem głos także za zdrowiem mieszkańców, szczególnie tych z chorobami układu oddechowego i krążenia.
W związku z wprowadzeniem zakazu miasto spodziewa się mniejszej liczby interwencji służb ratunkowych spowodowanych zagrożeniem pożarowym czy odniesionymi przez użytkowników pirotechniki – ale i osoby postronne – obrażeniami ciała. Warto przypomnieć, że koszt takich interwencji ponosi całe społeczeństwo.
Szczegóły zakazu i podstawa prawna
Uchwalony przez radnych zakaz dotyczy miejsc publicznych, ale także nieruchomości prywatnych. W tym drugim przypadku uchwała precyzuje, że chodzi o takie użycie wyrobów pirotechnicznych, które powodowałoby emisję hałasu, substancji lub innych oddziaływań wykraczających poza granice tej nieruchomości.
Podstawą prawną dla przyjętej uchwały są przepisy ustawy o samorządzie gminnym, zgodnie z którą gmina odpowiada za zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty w zakresie porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli, a także posiada kompetencje do wydawania przepisów porządkowych, jeżeli jest to niezbędne dla ochrony życia, zdrowia, spokoju i bezpieczeństwa publicznego.
Decyzja radnych nie oznacza natychmiastowego wejścia w życie zakazu. To stanie się po pozytywnej weryfikacji przez nadzór Wojewody.