Znaczne zaostrzenie kar za ataki na funkcjonariuszy publicznych wiąże się z wzrostem ich liczby. Przypomnijmy, że do kilku takich doszło również we Wrocławiu. Ataki mają miejsce m.in. w szpitalach, podczas akcji ratunkowych czy w tramwajach.
Nie tylko policjanci i ratownicy, także kierowcy MPK
We Wrocławiu, na przestrzeni ostatnich lat, napastnicy atakowali pracowników MPK. W 2023 roku motorniczowie i kierowcy autobusów na służbie są chronieni prawem przysługującym funkcjonariuszom publicznym. Wyższe grzywny i kary więzienia mogą realnie zmniejszyć liczbę niebezpiecznych, również dla pasażerów, zachowań agresorów.
Dwie motornicze pobite na pętlach tramwajowych, atak gazem pieprzowym na kierowców autobusów czy kłótnie w kabinach to tylko mała część z incydentów, do których dochodziło w naszym mieście.
Jakie kary za atak na funkcjonariusza publicznego?
Do 31 stycznia 2025, mandaty za wszczynanie awantur np. w szpitalu wynosiły do kilkuset złotych. Jeśli napastnik zaatakował policjanta, mógł trafić do zakładu karnego na maksymalnie trzy lata, a w przypadku ataku na cywili interweniujących w niebezpiecznych sytuacjach - na dwa.
Nowelizacja przewiduje znacznie wyższe wymiary kar, także za agresywne zachowanie wobec obywateli niebędących funkcjonariuszami publicznymi, ale niosących pomoc. – Taką samą ochroną jak funkcjonariusze publiczni objęci zostaną także obywatele podejmujący interwencję – czytamy na stronie MS.
- "Za atak na policjanta, strażaka, ratownika medycznego lub osobę ratującą innych (np. powstrzymującą napastnika, rozdzielającą bójkę, ratującą z pożaru), grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia".
Podobnie sprawa kształtuje się w przypadku agresji słownej - awantur w kabinach motorniczych, na SOR-ach i w przychodniach lub w urzędach, podczas interwencji policyjnych.
- "Każda osoba, która podczas interwencji zostanie znieważona (np. wyzwiska, zniewagi), będzie traktowana jak funkcjonariusz publiczny, a sprawą szybko zajmie się prokuratura. Wystarczy wniosek pokrzywdzonego i sprawę będzie prowadziła prokuratura a nie sam znieważony;
- Za agresywne zachowanie w miejscu publicznym, np. w szpitalu czy urzędzie, grozić będzie kara aresztu, ograniczenia wolności, grzywny od 1000 do 5000 złotych lub 1000 złotych mandatu;
- Taka sama kara będzie grozić za zakłócanie spokoju i porządku publicznego pod wpływem alkoholu lub narkotyków i innych środków odurzających (np. dopalaczy)".
Nazwisko do wiadomości publicznej, postępowanie przyspieszone
Nowelizacja wprowadza także możliwość opublikowania danych osoby, która atakuje funkcjonariusza publicznego (lub obywatela niosącego pomoc). Jeśli oskarżony zostanie skazany, a pokrzywdzony wyrazi taką wolę, sąd będzie musiał na stronie internetowej opublikować wyrok, ujawniając sprawcę.
Jeżeli natomiast sprawca zostanie przyłapany na popełnianiu takiego czynu, np. w placówce medycznej, urzędzie, w trakcie akcji, policja ma obowiązek zatrzymać go i doprowadzić przed oblicze sądu. W tym przypadku wyrok zapadnie w trybie przyspieszonym.
Funkcjonariusze publiczni - kto to taki?
Według prawa, takim funkcjonariuszem jest osoba, która bez względu na formę zatrudnienia pełni funkcję publiczną w służbie publicznej. Osoby te mają pewne szczególne prawa, ale same także w szczególny sposób odpowiadają za swoje czyny.
Rozróżniamy zarówno funkcjonariuszy publicznych, jak i osoby korzystające z prawa przysługującego takim funkcjonariuszom. I tak, wśród tych pierwszych są m.in.:
- Prezydent RP;
- posłowie, radni, senatorowie, posłowie PE;
- sędziowie, ławnicy, prokuratorzy i inni pracownicy sądów;
- pracownicy samorządu terytorialnego, organów państwowych, administracji państwa, kontroli państwowej;
- kierownicy instytucji państwowych;
- policjanci, strażacy, pracownicy SW.
Ci zaś, których prawo chroni w tym samym stopniu, czyli korzystający z praw funkcjonariuszy publicznych, to m.in.:
- lekarze, ratownicy medyczni, pielęgniarki, położne czy farmaceuci;
- pracownicy kolei i przedsiębiorstw komunikacyjnych;
- pracownicy socjalni;
- nauczyciele;
- pracownicy ochrony, o ile pracują w miejscach wymagających stałej ochrony;
- członkowie PKW;
- radcy prawni i adwokaci;
- sołtysi;
- strażnicy miejscy;
- pracownicy ZUS.
W większości osoby te korzystają z prawa dla funkcjonariuszy publicznych podczas służby i pracy.