wroclaw.pl strona główna Najświeższe wiadomości dla mieszkańców Wrocławia Dla mieszkańca - strona główna

Infolinia 71 777 7777

°C Pogoda we Wrocławiu
Ikona powietrza

Jakość powietrza:

brak danych z GIOŚ

wroclaw.pl strona główna
Reklama
  1. wroclaw.pl
  2. Dla mieszkańca
  3. Wiadomości z regionu
  4. „Z Ziemi Tajskiej do Polski”. W sobotę startuje niesamowita wyprawa

W najbliższą sobotę (28 lutego) z wyspy Phuket w Tajlandii startuje wyprawa „Z Ziemi Tajskiej do Polski”. Dwa Fiaty 125 p i jeden Polonez, wyeksportowane do Azji ponad 4 dekady temu, wrócą do ojczyzny na własnych kołach przez 11 krajów, by stać się częścią ekspozycji w Muzeum Motoryzacji WENA w Oławie niedaleko Wrocławia. Mają do pokonania co najmniej 15 tys. km!

Reklama

W latach 80 polska Fabryka Samochodów Osobowych wyeksportowała do Tajlandii 190 Polonezów i 1800 dużych Fiatów. Misją wyprawy jest sprowadzenie do Polski trzech takich aut i wyeksponowanie ich w Muzeum Motoryzacji WENA w Oławie, żeby zwiedzający mogli zobaczyć, jak je w Azji zmodyfikowano.  

– O polskich klasykach jeżdżących po tajskich ulicach opowiedział nam podczas Rajdu Koguta Paweł Frączyk, który od 9 lat mieszka w Tajlandii i jest wielbicielem tych aut. Sam ma tam Poloneza. Poprosiłem, żeby kupił polskie auta i nam. W styczniu pojechaliśmy do Tajlandii, żeby je wyremontować, a teraz wraz z Pawłem zamierzamy przyjechać nimi do Polski – mówi Tomasz  Jurczak, właściciel Muzeum Motoryzacji WENA w Oławie.

Skąd pomysł na taką wyprawę?

Od lat latam z Europy do Tajlandii i z Tajlandii do Europy samolotami, a moim marzeniem było przejechanie tej trasy na kołach, tak jak robiło się to kiedyś. To będzie bardzo ciekawe doświadczenie, okazja, by poznać wszystkie kraje po drodze, zetknąć się z ich kulturą. To będzie także trochę podróż w czasie, nie tylko dlatego, że wrócimy do dawnego sposobu podróżowania, ale też przez to, że będziemy jechać autami, które mają po kilkadziesiąt lat.
Paweł Frączyk, organizator wyprawy Z Ziemi Tajskiej do Polski

5 facetów, 3 auta, 12 krajów

W wyprawie bierze udział 5 osób: poza  Pawłem Frączykiem i Tomaszem Jurczakiem, także Henryk Gulka, Grzegorz Kapsa (Wrocławianin) i Marcin Bożałek.  

Wyruszą w drogę  trzema autami – dwoma Fiatami 125 z 1978 roku (jeden z silnikiem Nissana i Polonezem, rocznik 1980). Każdy z tych samochodów ma kierownicę po prawej stronie, ponieważ w Tajlandii obowiązuje ruch lewostronny.

Uczestnicy wyprawy wystartują w sobotę (28 lutego) o godz. 9:00 z plaży Surin na Phuket, największej tajskiej wyspie.  

Najpierw ruszą w kierunku Bangkoku, gdzie 2 marca o godz. 9:00 będą pod polską ambasadą. Celem wyprawy jest Oława. Uczestnicy dotrą do mety przez 11 krajów. Mają do pokonania co najmniej 15 tys. km, a doliczając ewentualne objazdy i zmiany trasy (nie wszystko da się przewidzieć) - może nawet 18 tys. Zamierzają robić po kilkaset km dziennie.

Trasa:

  • Tajlandia
  • Laos
  • Chiny
  • Kazachstan
  • Rosja
  • Gruzja
  • Turcja
  • Bułgaria
  • Rumunia
  • Węgry
  • Słowacja
  • Polska

Podróż będzie trwała 2 miesiące, choć może być i tak, że trochę się przedłuży.

- Mamy czas do czerwca, bo właśnie wtedy jest tegoroczna edycja Rajdy Koguta, w której wezmą udział te auta – śmieje się Henryk Gulka, jeden z uczestników wyprawy.

Z Ziemi Tajskiej do Polski. Gdzie można śledzić wyprawę?

Relację z wyprawy można śledzić m.in. w serwisie YouTube na kanale Pawła Frączyka:

Filmy będą także w serwisie You Tube na kanale Muzeum Motoryzacji Wena w Oławie. Nowe odcinki pojawiają się w każdą sobotę. 

Pierwsze odcinki już można obejrzeć, bo część ekipy jest na miejscu od jakiegoś czasu.

Filmy dotyczą nie tylko motoryzacji, ale też wszystkiego, czego uczestnicy wyprawy doświadczają na miejscu, a byli m.in. na plaży i na tajskich urodzinach.

Z filmu wyżej można się dowiedzieć m.in. tego, jak wygląda ruch samochodowy na wyspie Phuket: jest ogromny, na drogach jest mnóstwo skuterów, a główna zasada jest taka, że pierwszeństwo na drodze ma ten, kto jedzie większym pojazdem. Każdy jednak na każdego uważa i wszystko odbywa się bardzo płynnie, bez nerwów.

Pozostali członkowie wyprawy wylatują z Polski jutro, czyli w czwartek 26 lutego. W walizkach mają głównie części zamienne, m.in. klocki i linki hamulcowe, pompki do spryskiwaczy i dętki.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama
Powrót na portal wroclaw.pl