Wart 20,5 mln zł kontrakt dotyczy zakupu nie tylko siedmiu pojazdów, ale też infrastruktury do ich ładowania. Dziś – 9 czerwca – w zajezdni Obornicka mogliśmy zobaczyć pierwszy dostarczony egzemplarz, jeszcze „ciepły”, będący w trakcie odbiorów.
[fundProgram id=804134 withoutDescription=1]
Prezes informuje, że również w czerwcu przyjadą do Wrocławia elektryczne Mercedesy z kontraktu podpisanego w lipcu ubiegłego roku. Zeroemisyjna flota wzbogaci się o kolejnych 12 autobusów solo oraz dziewięć przegubowych. 28 nowych „elektryków” pozwoli na pełną elektryfikację dwóch linii autobusowych.
Na lotnisku jest już gotowa ładowarka – tam podczas postoju pojazdy będą doładowywać baterie. Całkowita elektryfikacja 106 i 129 nastąpi jeszcze w czerwcu.
– W bieżącym miesiącu odbierzemy łącznie aż 28 nowych elektrycznych autobusów, a to pozwoli nam na zapewnienie pełnej obsługi tych dwóch linii przez autobusy elektryczne – zapewnia Witold Woźny.
Czerwiec będzie intensywnym miesiącem w MPK. Poza odbiorami pojazdów z dwóch kontraktów przewoźnik podpisze umowę na dostawę kolejnych zeroemisyjnych pojazdów. Będzie to 20 przegubowych Mercedesów.
Pojawienie się nowych Solarisów dla Wrocławian będzie sporą niespodzianką. Ostatni raz nowe autobusy tej marki MPK kupiło w 2014 roku, ale były to autobusy starszej generacji i przede wszystkim diesle. Solarisy Urbino 12 Electric mają bardzo przyjemny design.
Galeria zdjęć
Wnętrze jest przestronne i ma dwa stanowiska dla wózków. Jednocześnie może w bezpiecznych warunkach podróżować niepełnosprawny na wózku i rodzic z dzieckiem w wózku albo rodzice z dwoma dziecięcymi wózkami. W starych autobusach solo jest jedno miejsce na wózek.
Waldemar Wlazło dodaje, że Solaris, w przeciwieństwie do konkurencji stosującej silniki w osiach, w piastach kół, postawił na pojedynczy silnik centralny nowej generacji. – Jest on znacznie bardziej odporny na trudne, miejskie warunki eksploatacji i cechuje się wyższą trwałością – zapewnia przedstawiciel Solaris Bus & Coach.
Pasażerowie, ale również przechodnie i osoby mieszkające blisko ulic, po których kursują autobusy, powinni docenić cichą pracę, jaka cechuje „Elektryki”.
– Autobus jest tak cichy, że przy niskich prędkościach emituje „sztuczny dźwięk”, aby nie zaskakiwać pieszych – mówi Waldemar Wlazło. – Wewnątrz pasażerowie słyszą działanie różnych systemów, nawiew, klimatyzację, ale silnik jest bezgłośny.