W innej sytuacji motorniczej udało się schronić w kabinie przed zagrażającym jej mężczyzną. Próbował ją zaatakować, po czym zaczął dewastować pojazd. Dzięki szybkiej reakcji pracownicy Nadzoru Ruchu zdołali go zatrzymać i przekazać w ręce policji.
Do takich sytuacji dochodzi coraz częściej, właśnie dlatego dla zwiększenia bezpieczeństwa MPK zdecydowało o rozpoczęciu szkoleń z samoobrony.
Najpierw łagodzenie, później obrona
Dopiero w sytuacji bez wyjścia zaatakowani będą mogli zastosować techniki dające im możliwość obronienia się przed agresorem.
Kierujący szkolą się na sali w zajezdni autobusowej przy ulicy Obornickiej. Część zajęć prowadzonych jest również w tramwajach i autobusach, aby stworzyć warunki zbliżone do rzeczywistych.
Szkolenie prowadzi doświadczony instruktor realizujący podobne zajęcia dla służb mundurowych oraz pracowników Poczty Polskiej.
Kierujący będą funkcjonariuszami?
Dobrą informacją jest przyjęcie przez sejm nowelizacji ustawy o transporcie zbiorowym, która zakłada nadanie kierującym statusu funkcjonariusza publicznego. Wrocławskie MPK wraz z innymi przewoźnikami z Polski podjęło starania o to już w ubiegłym roku.
Zgodnie z zapisami - jeśli ustawa zostanie przyjęta przez senat i trafi do podpisu prezydenta - każda osoba atakująca kierującego pojazdem komunikacji publicznej będzie musiała liczyć się z karą pozbawienia wolności do trzech lat. Co również istotne, wszystkie przejawy agresji będą ścigane z urzędu, a nie jak do tej pory z oskarżenia prywatnego.